Urlop w Polsce może być udany!

Wypoczynek gdzieś w Polsce? W sumie owa alternatywa wcale nie brzmi tak nieinteresująco: przyszło nam żyć w całkiem ładnym państwie i chociaż w DNA człowieka jest zapisana miłość do odkrywania uroków różnych zakątków świata, to jednakże jesteśmy zasadniczo taką nacją, która umie docenić Polskę. Zresztą nie tylko mieszkańcy Polski wiedzą, iż Polska to niesamowicie interesująca destynacja turystyczna.

Władysławowo
Autor: Jörg Schubert
Źródło: http://www.flickr.com
W ostatnim czasie można zauważyć wzrost "potęgi" naszego kraju. Może to trochę przesadnie na wyrost napisane, ale zasadniczo obcojęzyczni podróżni coraz częściej potrafią docenić Trójmiasto, Tatry, piękny Kraków, władysławowo albo (zobacz strona tutaj) Mazury. Nieco można wymienić tych miejsc, które sprawiają, że nie tylko prawdziwi patrioci albo oszczędni podróżni wybierają wakacje w Polsce. Niby narzekamy na wysokie ceny w chociażby nadbałtyckich miejscowościach wypoczynkowych, ale w dalszym ciągu Hiszpania albo Chorwacja są o wiele droższymi miejscami.

Kapitalnie, że potrafimy docenić piękno własnej ojczyzny, wreszcie czymś "wstydliwym" nie jest akurat wybór chociażby Sopotu. Wiadoma sprawa: akurat w przypadku Polski ogromnym problemem jest nierówna aura, a więc nie mamy 100% pewności, iż urlop w trójmiejskim Sopocie, zaplanowany na dwa miesiące do przodu, najzwyczajniej w świecie nie będzie wspominany po latach jako jedna wielka konieczność zmagania się z aurą. Czyli turyści, którzy jadą do chociażby Maroka są oczywiście "niewinni", trudno jakoś się dziwić, że nie lubią ryzykować, nie chcieliby niefajnie zostać przywitanym przez matkę naturę.

góry
Autor: Katarzyna Matylla
Źródło: http://www.flickr.com
Chociaż ogólnie w przypadku Polski nie jest tak kiepsko: bo i nawet jeśli aura nie będzie przesadnie rozpieszczała, bez większego problemu natrafimy na multum zabaw, metod spędzania wakacji. To wszystko tak naprawdę tylko zależy od tego gdzie szczegółowo jedziemy. Władysławowo? Giżycko? Może Szklarska Poręba czy Wisła? Definitywnie każda polska gmina, i to nawet najmniejsza, może ciekawie powitać podróżników. Wystarczy kupić przewodnik po Polsce bądź porozglądać się po Internecie, choćby po najzwyklejszej encyklopedii Wikipedia.